Automasaż

Budzisz się. Wstajesz z łóżka. Idziesz do łazienki i…o zgrozo, co widzisz w lustrze? Twoja twarz prawdopodobnie wygląda blado i jest spuchnięta. Tak niechciany wygląd spowodowany jest przez nocne spowolnienie krążenia. Nocą praca Twojego układu krwionośnego, odpowiedzialnego za pompowanie krwi i limfy dookoła ciała spowalnia. Spada ciśnienie krwi, spowalnia bicie serca oraz zmniejsza się przepływ limfy.

Naczynia krwionośne transportują składniki odżywcze i tlen dookoła ciała, natomiast naczynia limfy mają za zadanie zebrać i usunąć toksyny z tkanek. Kiedy limfa zwalnia, wzrasta poziom substancji toksycznych.

Nie tylko jednak nocne spowolnienie krążenia powoduje bladość i opuchliznę Twojej twarzy. Takie samo negatywne oddziaływanie ma brak ruchu, złe odżywianie, płytkie oddychanie,  a także zanieczyszczone powietrze.

Masaż polepsza krążenie, co widoczne jest praktycznie od razu. Pojawiają się rumieńce. Efektów sprawniejszego przepływu limfy nie widać od razu, ale zaufaj mi, ma ono zbawienny wpływ na naszą skórę.

Dzięki poprawieniu krążenia, do tkanek dociera więcej substancji odżywczych, a skóra staje  się jędrniejsza.

Sprężystość skóry maleje z wiekiem. W młodości mięśnie są silne i sprężyste. Po rozciągnięciu natychmiast wracają na swoje miejsce. Z wiekiem nasze rozciągnięte włókna mięśniowe nie wracają już tak szybko na swoje miejsce, a czasem nawet mogą się zrywać, a co za tym idzie – tracą swe naprężenie. Te małe zerwania uwidaczniają się na twarzy w postaci linii.

Dlatego też skórę, nawet podczas masażu, trzeba traktować bardzo delikatnie.

Oprócz pobudzenia krążenia krwi i ruchu limfy, masaż pobudza również przywspółczulny układ nerwowy odpowiedzialny za relaks i poprawę nastroju. Masaż koi i relaksuje mięśnie twarzy, pobudza krążenie i otwiera pory.

Dzięki masażowi skóra się wygładzi i będzie wyglądała młodziej.

Do masażu należy użyć kremu z kilkoma kroplami olejku lub sam olejek, aby spowodować lepszy „poślizg”. Nie należy naciągać ani szarpać skóry!

Video  techniką wykonania automasażu poniżej. Do dzieła!

Share on facebook
Facebook
Share on linkedin
LinkedIn
Share on email
Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *