Skóra w podróży – jak o nią zadbać?

Skóra w podróży Jak o nią zadbać

 Skóra w podróży – jak zadbać o jej kondycję?

Wiem, lato minęło i każde wspomnienie na temat wakacji może budzić różne emocje. Jednak mam na imię Agata i nie byłabym sobą, gdybym nie zaryzykowała 🙂 Na tapecie dzisiaj podróże, a tak bardziej szczegółowo – pielęgnacja skóry w podróży. 

Jeśli pamiętasz o telefonie, termosie z kawą czy słuchawkach, to czy tak samo myślisz o swojej skórze podczas wyjazdu? Jak można zadbać o skórę, kiedy ważniejsze jest wszystko wokół, a grafik wyjazdu jest dość napięty? O paru wskazówkach napiszę poniżej, aby stan skóry nie zniechęcił Cię do podróżowania na kolejne lata 🙂

Jak przygotować skórę do podróży?

Cera wrażliwa nie lubi zmian, dlatego jeśli jesteś tym szczęśliwcem i ją posiadasz to kieruję ten wpis do Ciebie 🙂 Nie dyskryminuję tu pozostałych typów cery – Wy również miejcie się na baczności!

O skórę można zadbać jeszcze tuż przed podróżą. Wiąże się to z jej konkretnym nawilżeniem, gdyż o nawilżenie się głównie rozchodzi. Łatwo jest przesuszyć skórę, niezależnie od tego czy robisz zakupy w klimatyzowanym markecie czy na targu w upalnym kraju. Warto się zatem pochylić nad odpowiednią pielęgnacją i tu dwie wskazówki:

  1. Peeling – oczyszczanie jest bardzo istotne, pozwala na dotarcie aktywnych składników w głąb skóry. Warto myć twarz tonikiem lub żelem i nie pozwolić na utratę wody.
  2. Kosmetyki silnie nawilżające – tu oleje, serum, kremy nawilżające – wszystko, co sprawi, że napoimy skórę przed wyjazdem. 

Uważajcie na promieniowanie UV! Jeśli podróż dotyczy krajów, gdzie słońce towarzyszy Ci przez większość dnia, to SPF powinno znaleźć się na górze listy, nawet nad strojem kąpielowym 😉 Nie muszę chyba wspominać o przeciwsłonecznej ochronie typu okulary, kapelusz…itp? 

Jeszcze jedno – woda! Tak jak moje wskazówki dotyczą pielęgnacji skóry od zewnątrz, tak równie ważne jej nawodnienie od środka. Warto zadbać o prawidłową podaż wody, minimum 1,5l dziennie…

Czego nie lubi skóra w podróży? 

Każda szanująca się skóra (tak, napisałam to) ma swoje ulubione i nielubiane sytuacje. Te drugie pozwolę sobie wymienić w punktach, bo wtedy wiem, że nic mi nie umknie:

  1. Brudne ręce! Skóra nie lubi dotyku podczas podróży! Nie lubi bakterii i wirusów z toaletowej klamki ani zanieczyszczeń z kanapy hotelowej. Nie powinno się dotykać twarzy, wiedząc ile złego można przenieść na skórę. Podotykajcie się przed wyjazdem 🙂
  2. Czynniki zewnętrzne takie jak – promieniowanie uv, silny wiatr i mróz, wysokie temperatury. Wszystko to prowadzi do możliwego przesuszenia i odwodnienia skóry oraz podrażnień. Ochrona przeciwsłoneczna to główne zalecenie w działaniach prewencyjnych, a odpowiednia pielęgnacja dopełni pieszczot, o tym nieco niżej – o pielęgnacji, nie pieszczotach 🙂
  3. Odwodnienie – po raz drugi przypominam o piciu wody podczas zdobywania świata. Warto mieć przy sobie butelkę z wodą. 
  4. Zanieczyszczenia – wspominałam o tych związanych z bakteriami na rękach, teraz wspomnę o tych w atmosferze. Niestety nie jesteśmy w stanie wpłynąć na ich występowanie w określonych miejscach w trakcie podróży, jednak delikatnej skórze niewiele trzeba, aby odreagowała np. przebywanie w smogu.
  5. Kosmetyki z zagranicznej półki. Uważajcie na składy kremów w innych krajach! Często wydają się zbliżone, jednak jeśli nie są na bazie naturalnych składników, mogą doprowadzić do uczulenia, a ich wpływ na kondycję skóry będzie znaczący. Mogą również niechcący zmienić pH skóry i całkowicie zniweczyć wcześniejsze działania z odpowiednią pielęgnacją. Lepiej kupić sobie magnez na lodówkę zamiast nowego kremu z innowacyjnym składem 🙂 
  6. Stres – słowo klucz, pasuje do każdej niewygodnej sytuacji. W przypadku skóry nie jest inaczej – stres odbija się na kondycji skóry. Ciągły pośpiech, uciekający czas, spóźniony samolot…no właśnie – samolot…
  7. Latanie samolotem – tu przede wszystkim rozchodzi się o suche powietrze. Optymalna wilgotność powietrza dla skóry twarzy to 40-70%, a w samolocie wynosi ona ok 20%…Niestety znacząco wpływa to na stan cery, szczególnie tej trądzikowej – nadprodukcja sebum sprawia, że problem z wypryskami będzie się powtarzał. 

Pielęgnacja skóry w podróży – Etapy.

Przed podróżą oraz w jej trakcie warto zadbać o siebie, nie tylko o bilety czy zakup perfum na lotnisku (co jest rzecz jasna – również ważne). Skóra będzie doświadczać różnych zmian, w tym będzie narażona na różnice temperatur i wachlarz warunków atmosferycznych. Szczególnie skóra sucha i wrażliwa musi mieć się na baczności. 

Jeśli Ty jedziesz na wakacje, cera – niekoniecznie :/ Dlatego ogólnym zaleceniem na wyjazd jest brak makijażu, aby nie obciążać naskórka. Poniżej przedstawiam parę etapów, których nie powinno się omijać w związku z odpowiednim traktowaniem skóry podczas podróży:

  1. Oczyszczanie – pozbycie się martwego naskórka jest bardzo ważne podczas podróży. Warto oczyścić skórę przed kolejnymi etapami. Dziś jest dostępnych wiele narzędzi, które sprawiają, że oczyszczanie w trakcie lotu czy w pociągu nie stanowi problemu (mini produkty, rękawice).
  2. Tonizacja – użycie toniku do twarzy przywróci właściwe pH skóry i zabezpieczy skórę przed utratą wody. Dostępne są wersje z kwasem hialuronowym, a to znakomicie sprawdzi się w przypadku regeneracji i nawilżenia.
  3. Nawilżanie – o wilku mowa! 🙂 Tu szczególnie polecane są produkty lekkie, nieobciążające. W zależności od typu skóry należy stosować odpowiednie kosmetyki – serum, mleczko, a nawet oleje. Masaż jeżykami z lekkim olejem patrząc przez okno w pociągu..? Dlaczego nie? 🙂
  4. Fotoprotekcja – Panie i Panowie, nie odkryję Ameryki. Krem do twarzy z filtrem to must have każdego szanującego swoją skórę człowieka. Warto po niego sięgnąć nawet przy mało słonecznych dniach. W podróży jesteśmy często zaskakiwani ze strony czynników, na które nie mamy wpływu – w tym przebijające się przez chmury słońce. Skóra jest narażona z każdej strony na nieprzyjemności, prowadzące do szybkiego starzenia i utraty jędrności. Dla tych bardziej wymagających, którzy bez makijażu nie wyobrażają sobie podróży – istnieją kremy bb z filtrem, które dobrze kryją wszelkie niedoskonałości. Zaskoczeni ? 🙂

A co po podróży?

Kiedy kursujesz pomiędzy hotelami, możesz wieczorem pozwolić sobie na złagodzenie ewentualnych skutków przemęczonej skóry. Podczas wieczornej pielęgnacji postaw na delikatne oczyszczanie sprawdzonymi wcześniej preparatami. Ważne, aby wszystkie kosmetyki były lekkiej konsystencji i nie podrażniały cery po długiej podróży. Wszystko po to, aby nie naruszyć naturalnej bariery ochronnej. Warto zabrać ze sobą do kosmetyczki również odpowiednie dla Twojej cery oleje, aby zrelaksować się w hotelowym pokoju i zafundować skórze maksymalną dawkę nawilżenia i regeneracji. To co? Gotowi na wypad? 🙂

Facebook
LinkedIn

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *