Jak odbudować barierę hydrolipidową

Cześć, to znów ja – strażniczka zadbanej i jędrnej skóry twarzy. 🙂

W tym wpisie ubierzemy się w płaszcz. Płaszcz nie jest długi, ale powinien być odpowiedni na każdą pogodę. Pod płaszczem znajduje się to, co chronić należy, dzięki czemu zachowujemy witalność i zdrowy wygląd. Płaszcz hydrolipidowy, bo o nim mowa, to nie jakiś tam ostatni krzyk mody, ale must have, bez którego twarz nie wyglądałaby dobrze. Poznajmy zatem jak wygląda bardzo istotna dla organizmu ludzkiego, bariera hydrolipidowa, która chroni skórę twarzy przed najgorszymi skutkami?

Co to jest bariera hydrolipidowa?

Przede wszystkim zaznaczyć muszę, że skóra stanowi największą barierę dla wszelkich drobnoustrojów, zanieczyszczeń, promieni UV, które mogą chcieć dostać się do wnętrza organizmu. Dzięki skórze, utrzymuje się prawidłowa temperatura całego ciała. 

Budowa skóry nie jest skomplikowana: zaczynając od wewnątrz – tkanka podskórna, skóra właściwa i naskórek. To właśnie ta ostatnia warstwa pokryta jest wspomnianym przeze mnie płaszczem hydrolipidowym, tworzącym naturalną barierę ochronną. Zadaniem naskórka jest zapobieganie przed utratą wody z naszego ciała. 

Z czego składa się płaszcz ochronny? To przede wszystkim woda i lipidy. Do tych drugich zaliczyć możemy ceramidy, cholesterol, wolne kwasy tłuszczowe oraz sebum. Tak, nasze sebum również chroni naskórek, a tak często chcemy się go „pozbyć”. Mądra pielęgnacja to nie odtłuszczanie twarzy za wszelką cenę. Jak widać – łatwo doprowadzić do naruszenia cienkiej strefy, jaką jest warstwa lipidowa. 

Płaszcz hydrolipidowy – jak rozpoznać jego uszkodzenie?

Czy po przemyciu wodą skóry twarzy jest ona ściągnięta i bardzo sucha w dotyku? Bardzo możliwe jest, że Twój płaszcz na chwilę usunął się z ramion…tzn Twój płaszcz hydrolipidowy jest naruszony, bez zbędnych metafor 🙂 Poniżej przedstawiam inne, niepokojące objawy, które mogą wskazywać na naruszenie naskórka:

  • zaczerwienienie i uczucie swędzenia, pieczenia
  • nadprodukcja sebum
  • ziemisty kolor skóry twarzy
  • częste podrażnienia, alergie
  • nagła nadwrażliwość na stosowane do tej pory kosmetyki

Przyczyny uszkodzenia bariery hydrolipidowej

Uszkodzony płaszcz hydrolipidowy to problem. Jednak zanim zaczniemy myśleć nad poprawą, musimy odnaleźć przyczynę zniszczeń. 

Są dwie opcje, które bierzemy pod uwagę, różnią się od siebie znacząco, gdyż na jedno nie mamy wpływu a na drugie – owszem! 

Pierwszą z opcji są niekorzystne czynniki zewnętrzne, które źle traktują skórę twarzy. Tu niekoniecznie możemy coś zrobić, chyba, że wyprowadzić się do strefy wolnej od zanieczyszczeń, dobrze nawilżonej, bez przenikania promieni UV…hmmm…raj?

Drugim czynnikiem, wpływającym na uszkodzenie bariery hydrolipidowej jest agresywna pielęgnacja. Tutaj istnieje duże pole do popisu, z czego korzystamy w 100%. Utratę lipidów powodują poniższe czynności, może znajdziecie w nich jeden ze swoich kroków codziennej pielęgnacji..? Oby nie…

  1. Mycie twarzy wodą z mydłem do rąk – taka fanaberia silnie wysusza skórę, lepiej sięgnąć po dedykowany myciu twarzy kosmetyk.
  2. Częsty i agresywny peeling – zamiast pomóc, może zaszkodzić. Źle dobrane i gruboziarniste peelingi mogą naruszyć znacząco naskórek.
  3. Silne pocieranie skóry twarzy ręcznikiem – traktujemy skórę delikatnie, silne tarcie powoduje podrażnienia i zaczerwienienia.
  4. Słońce i mróz – nadmierna ekspozycja skóry twarzy na bardzo niskie temperatury oraz na promienie UV uszkadza warstwę lipidową. Przy każdej okazji powtarzam – stosowanie kremów z filtrami pomoże znacząco uchronić skórę przed złym wpływem czynników zewnętrznych. 

Jak odbudować barierę hydrolipidową?

Znając przyczynę uszkodzenia bariery hydrolipidowej, możemy przyjrzeć się sposobom na jej odbudowę. Aby płaszcz chronił, nie może być dziurawy, w przeciwnym razie jest nam zimno i mało komfortowo. Wiem, znowu metafora…jednak aż się prosi, aby się nimi posługiwać przy tym temacie 🙂

Odbudowa naskórka, wbrew pozorom, nie jest trudna. Systematyczne działania i konsekwencja pozwoli na zaleczenie ran (i zaszycie dziur :).

Przede wszystkim warto zabezpieczyć się w kosmetyki, bogate w następujące składniki:

  • ceramidy
  • cholesterol
  • woski
  • skwalan
  • NMF (naturalny czynnik nawilżający) 
  • wolne kwasy tłuszczowe 

Oczywista oczywistość to unikanie błędów – czyli patrz akapit wyżej 🙂 Nie wprowadzajmy w życie opisanych przeze mnie wyżej czynności, które naruszają barierę ochronną naszej skóry.

Jak na każdą barierę przystało, bariera hydrolipidowa ma za zadanie chronić. Nie przeszkadzajmy zatem naszej naturalnej strażniczce pracować. Poprzez nieprzemyślane kroki, zamiast skórze pomóc, możemy jej zaszkodzić. Dobrze dobrana pielęgnacja pozwoli zachować nienaruszony płaszcz, a takiego płaszcza nie znajdziemy na żadnej przecenie 🙂

Facebook
LinkedIn

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *